czwartek, 7 lipca 2016

Prolog

Dźwięk ciszy rozbija się jak szkło w mojej głowie. Otacza mnie echo; ponure, szare, zimne. Ciemność – jest wszędzie; walczę, uciekam, krzyczę. Błagam – odejdź. Zostajesz. Ja, krucha jak porcelana. Ale silna. Siła jest potęgą. Mój krok do przodu, ciągniesz mnie w dół… nie upadam. Chwieję się, idę dalej… Żyję. Ja żyję.
– Umiesz je powstrzymać?
– Staram się, ale one wciąż napływają. Mrok mnie przytłacza, ale wytrzymuję. Muszę.
Pamiętam. Ciężar jest ogromny, a ja go niosę, z podniesioną głową, bo tego oczekujecie, przyjaciele. Umarliście za nowy, lepszy świat. Umarliście, żebyśmy my mogli żyć. Ból. Nigdy o was nie zapomnę. Nie jestem sama. Nikt nie jest. Przecież jesteście z nami, prawda?
– Myślisz, że oni tu są? Gdzieś blisko?
– Być może… Na pewno są w naszych sercach.
Wystarczy! Dosyć! Dotykają mnie twoje chłodne dłonie, myślisz, że jesteś górą? Myślisz, że wygrasz? To kara za życie, wiem. Wiem wiele. Cierpię, boję się, czuję. Ja czuję. Ja pamiętam. Wciąż tkwię w twoich szponach. W szponach wspomnień. Ale kiedyś się z nich uwolnię… Wyprostuję się i spojrzę ci w oczy, a wtedy upadniesz, rozbijesz się jak dźwięki w mojej ciszy…
– Jak ci się udało podnieść?

– Nigdy nie upadłam…

20 komentarzy:

  1. Witaj :)
    Przyznam szczerze, że kiedyś czytałam "Kiedy znów wzejdzie słońce", ale gdy chciałam wrócić do tej historii, okazało się, że gdzieś zapodziałam link, a u Ciebie na blogu był dostępny tylko dla zaproszonych czytelników. Dlatego bardzo się ucieszyłam, że postanowiłaś na nowo napisać tą historię.
    Oczywiście będę ją czytać, bo zapowiada się fajnie :)
    Pozdrawiam
    Arcanum Felis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  2. Nawet nie wiesz, ile ja na to czekałam! ❤

    Cieszę się, że postanowiłaś to napisać (i skończyć :D). I nie wiem, czy mnie pamiętasz, bo zdaje się, że komentowałam z anonima. Niemniej, czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział, bo czuję, że będzie warto czekać i na każdy kolejny. :)

    Pozdrawiam,
    C.

    wieczne-pioro-cassie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Cię! :D Nawet ostatni komentarz pod rozdziałem 20 :D
      Cieszę się, że postanowiłaś wrócić do tej historii, co prawda teraz będzie w nieco innym stylu, ale zamysł wciąż ten sam! :)

      Usuń
  3. Prolog bardzo chaotyczny i nieposkładany. Domyślam się, że specjalnie chciała osiągnąć taki efekt. Moim zdaniem wypadł nie najlepiej. Na pewno spodobały mi się ostatnie słowa. Są początkiem naprawdę ciekawej opowieści i zachodzę w głowę jak ją poprowadzisz. Na pewno będę ją śledzić! Mam nadzieję, że dodasz zakładkę z obserwatorami, bym mogła do nich dołączyć!
    Trzymaj się ciepło,
    http://precious-fondness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Oczywiście rozumiem, że nie każdemu mógł się spodobać taki prolog, ale również cieszę się, że ostatnie zdanie zachęciło Cię do zapoznania się z historią :).

      Usuń
  4. Bardzo mnie zaintrygowałaś. Nie spotkałam się wcześniej z Twoją historią, ale z miłą chęcią się z nią zapoznam. Bardzo podoba mi się prolog, uwielbiam taki chaotyczny styl, bo daje dużo do myślenia, a nie zdradza wszystkiego.
    Dodam do czytanych żeby nie przegapić rozdziału 1! Na pewno tutaj wrócę.
    Pozdrawiam Cię serdecznie!
    VerdeLemon
    dramione-zaufaj-mi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa!!! :)

      Usuń
  5. Nie wiem czy komentowałam wcześniej twoje dodatki do "Auror z wymiany", ale bardzo cię przepraszam za moją nieobecność. To opowiadanie zapowiada się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału. Bardzo mnie ciekawi o co w tym wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętasz. Dobra lecę komentować inne blogi, bo mam spore zaległości.
    Pozdrawiam i życzę dużo weny!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie stało! :D Ciesze się, że się tutaj pojawiłaś i że prolog Ci się spodobał, bo w końcu o to chodzi :D. Dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  6. Hej :)
    W końcu się zabrałam do przeczytania tego opowiadania :) Trafiłam już tutaj wcześniej, tylko nie miałam czasu, żeby przeczytać, a teraz postaram się to nadrobić ;)
    Prolog w sumie przypadł mi do gustu. Podoba mi się, jak go napisałaś :D Sam prolog mnie zaciekawił, więc idę czytać dalej :)
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję, bardzo mi miło, że prolog zaciekawił Cię na tyle, byś chciała delej zagłębić się w historię :)

      Usuń
  7. Cudowne!
    Prolog bardzo mnie zaciekawił, nie mogę się doczekać aż przeczytam następny rozdział i dowiem się więcej ;)
    Pozdrawiam, Arabella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję! Mam nadzieje, że następne rozdziały też przypadną Ci do gustu! :)

      Usuń
  8. Genialne. Piękne. Ciekawe. Tajemnicze. Świetny blog. Wiem że to niezbyt dobrane pytanie, ale czy na tym blogu istnieje ktoś, kto tak jak ja jest jednocześnie fanem Harry'ego Pottera jak i Zwiadowców? Zapraszam do mnie: www.lilypoter.blogspot.com
    Pozdtawiam i weny życzę,
    Lunatyczka (lilypotter)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa! :) Niestety, ja nie miałam jeszcze okazji zapoznania się z serią "Zwiadowcy", choć słyszałam o niej wiele dobrego :D
      Postaram się wpaść! :)

      Usuń
  9. Wow. W sumie nie wiem, czego się spodziewałam, ale z całą pewnością zaskoczyłaś mnie mega pozytywnie. :) Prolog jak najbardziej udany. Wcale nie chaotyczny. Doskonale pokazuje rozdarcie człowieka wywołane np. właśnie wojną, stratą... Świetnie wpleciony dialog, a na ostatnie słowa mam ochotę przyklasnąć. S U P E R. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, dawno nie czytałam Dramione, ale Twoja historia wygląda ciekawie. Prolog bardzo ładny, taki poetycki. Idę czytać dalej ;)

    OdpowiedzUsuń

* Przeczytałeś/aś? Skomentuj, to nic nie kosztuje, a wywołuje uśmiech i daje motywację :)
* Nie obrażaj autorki, komentatorów i odwiedzających bloga!
* Nie przeklinaj!
* NIE SPAMUJ!!!